Impresja, czyli wrażenie.
Ciemno, szare niebo, kilka żółtych latarni. Zbliża się dźwięk, hałas setek kraczących ptaków. Nie widać ich obsiadających wszystkie drzewa dookoła. Na początku dźwięk dobiega z każdej strony, świdruje, przytłacza. Potem uczucie się zmienia. Ptaki nie siedzą już na drzewach tylko wewnątrz głowy. Dookoła panuje cisza, a tylko w środku drą się setki ptaków, jakby krzyczały wszystkie Twoje lęki i zła myśli. Po chwili znikają i nagle znów panuje cisza, odleciały gdzieś do wnętrza, daleko, czekając na moment, w którym znów mogą się wyrwać. Pozostaje cień niepokoju i pytania: gdzie podziały się ptaki i kiedy wrócą?
W takiej chwili człowiek przestaje się dziwić ludziom z awizofobią - lękiem przed ptakami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz